Z miłości do kotów

Komu przypadną do gustu „Kotostrofy”, czyli kocie historie napisane przez panią Agnieszkę Frączek?

Małym, średnim i dużym wielbicielom kotów.

Właścicielom kotów, którzy mają „kota” na punkcie swoich kotów.

Wszystkim, którzy jeszcze nie wiedzą, że szaleją za kotami.

Ile można mieć kotów? „Dwa? … Nie, Trzy?…Nie, Hmm… cztery. Tak, cztery to chyba w sam raz?

A ludzie się dziwią, wywracają oczami  i radzą:

„ …- Nie myśl o tym!

Powiedz po co ci KłopOTY?

Chcesz go wziąć do domu? PO co?

– Będzie w nocy wszystkich budzić,

będzie brudzić i marudzić,

będzie ci po stole człapać …,”

I to prawda co mówili,

tylko z tym kłopotem przesadzili,

bo mój kot, jest taki boski,

że rozwiewa wszelkie troski.

Przekonała mnie pani Agnieszka swoimi wierszami,

i pani Iwona Cała narysowanymi kotami.

Na psa się nie skuszę, ale drugiego kota mieć muszę. I już!

Gorąco polecamy  kocie wierszowanki. Ja i Astrid.

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu BIS.

elemen


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *