5 II 1914 urodził się William S. Burroughs

Przeczytać można, że był „legendą kontrkultury oraz jedną z najznakomitszych postaci beat generation i awangardy literackiej drugiej połowy XX wieku”. Prawda; przyjaźnił się z    Kerouackiem, autorem  biblii beatników – W drodze i  Ginsbergiem, autorem legendarnego „Skowytu”. Tworzyli niezwykłą grupę, choć w czasach najintensywniejszych jej działań za pióro chwytali tylko Kerouack i Ginsberg, bo Burroughs praktykował w tym czasie na innym polu. Praktyki te miały swoją cenę – uzależnienie od narkotyków i śmierć żony ( podczas jednej z pijackim imprez w Meksyku zastrzelił ją, próbując odgrywać Wilhelma Tella gorącego Południa; zamiast jabłka – na głowie szklanka whiskey, zamiast łuku – rewolwer.)  

Wyjechał do Ameryki Południowej, szukając leku na narkotyczne uzależnienie. Bezskutecznie. Napisał wtedy jednak pierwsze powieści. Jedną z nich jest „Ćpun –  

karuzela brania, głodów i organizowania towaru”, jak ktoś krótko scharakteryzował  książkę. 

Później powstał Nagi Lunch – najsłynniejsze, obok „W Drodze” Kerouaca, dzieło epoki bitników, w warstwie fabularnej nie odbiegające od „Ćpuna”. Osiągnięć tej prozy należy upatrywać w  nowatorskiej, wyprzedzającej  epokę budowie polegającej na pisaniu ciągiem, bez linii fabularnej, akcji, wątków itd. Książka powieścią jest tylko z nazwy, to raczej próba ujęcia w słowa narkotycznej wizji. 

Napisano też, że Burroughs był „jednym z największych geniuszy sztuki XX wieku.” Być może: jeśli geniusz objawia się w strzelaniu do puszek z farbą umieszczonych nad czystym płótnem i tworzeniu w ten sposób abstrakcyjnych obrazów – to był geniuszem. 

Faktem jest jednak, że inspirował. Wiele nazwisk współczesnej kultury umieścić trzeba obok jego nazwiska, np. Andy Warhol,  Patti Smith, Susan Sontag, Dennis Hopper,  David Bowie, Iggy Pop i Mick Jagger, Frank Zappa,  Lou Reed.

Był pisarzem, malarzem, poetą, filmowcem, aktorem, podróżnikiem, także narkomanem, gangsterem, handlarzem narkotyków, teoretykiem społecznym. Zdarzyło mu się pracować jako tępiciel robactwa, pracownik fabryczny, copywriter i barman. Fascynowały go  homoerotyzm, broń palna, zbrodnia, narkotyki,  jazz  no i oczywiście  literatura, z której wykreślił przymiotnik „piękna”.    

fn


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *