Ustawa o ochronie rynku książki

Polska Izba Książki przedstawiła zaktualizowany projekt ustawy o książce, zatytułowany „Ustawa o ochronie rynku książki”. Do 18 maja będą trwały konsultacje nad jego kształtem.

Projekt ustawy roznamiętnia czytelników, którzy niekiedy w dosadnych słowach traktują zapowiedzi regulacji: „komunizm”, „lewacki pomysł“, „wolny rynek ureguluje tę sprawę sam” itd…

O co chodzi?

Polska Izba Książki udostępniła projekt „Ustawy o ochronie rynku książki” wraz z „Uzasadnieniem do ustawy”.

PIK prowadzi obecnie konsultacje z podmiotami z branży książki, prosząc o uwagi do poszczególnych zapisów, propozycje uzupełnień czy też akceptację tekstu. Wyniki konsultacji, do których zaproszono wszystkie podmioty działające na rynku książki, omówione zostaną wraz z decyzją o dalszym procedowaniu projektu na Zwyczajnym Walnym Zgromadzeniu Polskiej Izby Książki 20 maja 2021 roku.

Z projektem ustawy można się zapoznać tuUstawa-o-ochronie-rynku-książki_2021_12.04.2021 (lubimyczytac.pl)

a z uzasadnieniem tutaj: Uzasadnienie-do-ustawy-o-ochronie-rynku-ksiazki-2021_12.04.2021.projekt-1.pdf (lubimyczytac.pl)

Jak czytamy w uzasadnieniu „Ustawa o ochronie rynku książki ma za przedmiot regulację rynku wydawniczego i sprzedaży detalicznej książek w Polsce, który do tej pory nie był regulowany innymi aktami prawnymi. Celem regulacji jest zapewnienie właściwej ochrony książki jako dobra kultury, służącego rozwojowi intelektualnemu i kulturalnemu jednostki, zapewnienie jej szerokiej i stałej dostępności na terytorium Rzeczpospolitej Polski, zapewnienie urozmaicenia dostępnej oferty czytelniczej oraz wspieranie różnorodnej i ambitnej twórczości literackiej, zagwarantowanie podstawowych warunków służących rozwojowi czytelnictwa i kształtowaniu właściwych postaw czytelnika oraz stworzenie ram dla funkcjonowania krajowego rynku książki, w tym umożliwienie budowania zróżnicowanych sposobów dystrybucji przy jednoczesnym wspieraniu księgarń jako miejsc upowszechniania kultury. Wzorem analogicznych regulacji funkcjonujących w innych państwach Unii Europejskiej, m.in. w Niemczech, we Włoszech, Francji, Hiszpanii, postanowiono również wprowadzić do polskiego porządku prawnego regulację, której postanowienia zobowiązują wydawcę i importera książek do ustalenia, na określony ustawą czas, jednakowej ceny książek, obowiązującej wszystkich sprzedawców końcowych – księgarzy, księgarnie sieciowe, sklepy wielobranżowe, kioski, itd.”

Próby uregulowania kwestii jednolitej ceny książki we wszystkich punktach sprzedaży podejmowane były na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat kilkakrotnie; zawsze kończyły się fiaskiem. Wiele osób prowadzących księgarskie biznesy nie doczeka zrealizowania kolejnej; nie dostrzegamy często kulturotwórczej roli księgarń a i zmiany cywilizacyjne ( możliwość zakupu przez internet, możliwość kupna e-booka) także nas od tych miejsc oddalają. Być może propozycję  PIK należy traktować jako ostatnią próbę powstrzymania wysokiej fali zmian, rodzaj księgarskich Termopil.

Kto z naszych Czytelniczek i Czytelników ma chęć zaciągnąć się pod te Termopile? Uwagi do projektu zgłaszać można do 18 maja.      

fn


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *