Skrzat rupieciarz

Zagadka detektywistyczna z wydawnictwa Media Rodzina, czyli „Operacja Rupieciarz” autorstwa  Johrna Lirea Horsta z ilustracjami Hansa Jorgena Sandnesa.

To 17 część serii „Biuro Detektywistyczne nr 2”, której bohaterami są Tirli, Oliver oraz prawdziwy pies tropiący Otto.

Przygoda rozpoczyna się od przesyłki, którą zamówił Olivier. Paczuszka zawiera flamastry na atrament sympatyczny oraz latarkę świecącą ultrafioletem. Oliver twierdzi, że każdy detektyw powinien mieć taki sprzęt, aby móc pisać tajne wiadomości. Tirli  nie jest przekonana co do działania niewidzialnych sprzętów.

Dzieci szybko zapominają o nowych gadżetach kiedy przed dom bileterki z kina Nanny Tegen podjeżdża policyjny radiowóz. Okazuje się, że z ogrodowej szopki gdzie znajdowały się stare rupiecie skradziono dwa wazony w biało- czarne  pasy.

Czy ktoś się włamał?

Czy to sprawa dla policji, skoro jak twierdzi pani Teigan wazony były nic nie warte?

A może to sprawa idealna dla Biura Detektywistycznego nr 2.

Olivier, Tirli i Otto  natychmiast ruszają w pościg za złodziejem, zwłaszcza że poszkodowanych jest więcej. Wszystkich łączy to, że chcieli się pozbyć z garażu, piwnicy, szopki staroci.

Skąd mieszkańcy Elvestad wiedzą, że rzeczy, które im skradziono to nic niewarte rupiecie?

Przecież, Cytat „…co dla jednych jest rupieciem, dla innych może okazać się cenne.”

Jaką rolę  w planie odegra dziadek Oliviera?

Czy magiczne flamastry i latarka przydadzą się podczas śledztwa? Bardzo podobały mi się skrzaty zbierane przez panią Miriam, jedną z poszkodowanych. Teraz już wiem, że jeżeli będę szukać okularów to znaczy, że zabrał je skrzat okularnik, jeśli kluczy to znaczy, że to sprawka skrzata klucznika. A jeśli nie będę mogła znaleźć na półce książki, to znaczy, że zabrał ją skrzat książkowy. Skrzatów w książce jest dwanaście i sprytny detektyw musi je wszystkie odszukać. Jest też instrukcja jak zrobić domowym sposobem światło ultrafioletowe oraz atrament sympatyczny. Ta część wyjątkowo przypadła mi do gustu. Gorąco polecam.

elemen

Książka wkrótce na półce w naszej bibliotece


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *