Podróż była kiedyś ( i może powinna pozostać) ćwiczeniem z obcości. To doświadczenie  dziwnego, oszałamiającego stanu zawieszenia własnego bytu. Nic się nie rozumie, do niczego nie przynależy, nikogo nie obchodzi

Olga Tokarczuk
„Czuły narrator”

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *