30 III 1844 urodził się Paul Verlaine

Był znanym i uznanym poetą piszącym wiersze wyróżniające się muzycznością i klasyczną budową. Publiczność oczekiwała, czytała i chwaliła jego poezje. Do czasu, kiedy nie poznał i nie związał się z wielkim rewolucjonistą poetyckiej wyobraźni  – Rimbaudem, bo wtedy uporządkowany świat Verlaine’a rozsypał się jak domek z kart. Pokazuje ten rozpad Agnieszka Holland w filmie „Całkowite zaćmienie”.

Wtedy liczyło się już tylko przebywanie z Rimbaudem, szalony wir młodego, nieuporządkowanego życia, które nie pisało poezji, które poezją żyło, oddychało, które samo było poezją. Wybuchową i zbyt ciężko strawną dla spokojnych, statecznych mieszczańskich umysłów dziewiętnastowiecznej Francji.

Dla Verlaine’a ta szalona przygoda skończyło się procesem i  więzieniem, może zaćmieniem umysłu  w jego późnych latach, może też miała swój wpływ na alkoholową chorobę-  zupełnie jakby po tym doświadczeniu powrót do normalnego życia został mu odmówiony na zawsze.

Dla tych , którzy z poezją Verlaine’a będą mieli okazję zetknąć się pierwszy raz, krótka próbka muzyki jego wierszy.

Wielki, czarny sen

Rzuca na mnie cienie;

Świat gdzieś znika ten,

O zaśnij, pragnienie!

Nic nie widzi wzrok,

Pamięć moja ginie;

Duszę kryje mrok

W tej dziwnej godzinie!

Jestem niby łódź

Falą kołysana;

Pragnień mych nie budź,

Nocy nie przespana!

/tłum. Stanisław Korab – Brzozowski/

fn


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *