Niebezpieczne słowa

W jednym z hrabstw w środkowo-zachodniej Anglii, w regionie West Mindlands, obejmującym aglomerację miasta Birmingham zawrzało po wypowiedzi przewodniczącego rady na temat ponownego otwarcia bibliotek po lockdownie.

Przewodniczący postawił znak zapytania nad dalszym funkcjonowaniem bibliotek słowami: „Jestem głęboko przekonany, że jeśli nie używaliśmy czegoś przez ostatnie cztery, lub pięć miesięcy to czy naprawdę tego potrzebujemy?”

Mówił o siedmiu bibliotekach w regionie, które nie prowadziły żadnej usługi bibliotecznej podczas blokady, nie zająknąwszy się jednak o tym, że działalność uniemożliwiały im regulacje rządowe.

Naczelny organ bibliotekarzy brytyjskich wezwał przewodniczącego do wycofania się ze swoich słów, podkreślając, że i pan przewodniczący i wspierający go koledzy z partii „powinni szukać sposobów na wzmocnienie usług bibliotecznych, a nie wykorzystywania pandemii jako pretekstu do podważania ich potrzeby”.

Rolę bibliotek w kryzysie związanym z pandemią koronawirusa podkreśliła także organizacja charytatywna Libraries Connected, która zwraca uwagę, że „biblioteki będą miały kluczowe znaczenie dla osób, które doświadczyły ograniczeń,  i dla całych społeczności, które będą musiały radzić sobie z długofalowym wpływem koronawirusa na zdrowie, gospodarkę i społeczeństwo” .

Święte słowa, a cytowaną za internetowym wydaniem dziennika Guardian populistyczną wypowiedź  przewodniczącego rady West Midlands traktujemy jako niebezpieczną i nieodpowiedzialną. Oczywiście kibicujemy koleżankom bibliotekarkom i kolegom bibliotekarzom z Anglii w ich wysiłkach na rzecz utrzymania działalności bibliotek. „Jesteśmy w tym wszyscy razem” – głosi hasło naszej biblioteki, bo uważamy, że każda biblioteka ma do odegrania ważną rolę w swoim środowisku. Ta rola dziś może polegać również na tym, aby ten prosty fakt: współzależności jednych od drugich, konieczność wspierania się i solidarności  przypominać, głosić; także po to, by potencjalnym naśladowcom pana przewodniczącego zbyt łatwo nie dawało się wypowiadać słów o „głębokim przekonaniu” o niekonieczności istnienia  bibliotek publicznych.

Źródło: Guardian, wydanie internetowe, Books | The Guardian , dostęp 2020.12.11.       


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *