Nasionka przyjaźni.

W Dobrym Miastku wiosna zbliża się bardzo powoli. Rodzina Wiśniewskich, Piekarz Pączek, Pani Weronika oraz nowi bohaterowie książki  autorstwa  Justyny Bednarek  pt. „Dobre Miastko. Warzywa z podróży” wypatrują wiosennych dni z niecierpliwością.

To drugi tom przygód szóstki Wiśniewskich, mamy, taty, Krzysia, Magdy oraz Berlioza i Godzilli, którzy w poprzedniej części przeprowadzili się do Dobrego Miastka na ul. Jana  Szczepanika 7. Zaprzyjaźnili się z sąsiadami, emerytowaną aptekarkę panią Weronikę Kołodziej i jej psem Muszką oraz piekarzem Alfredem Pączkiem. Wzięli udział w konkursie na najpyszniejsze ciasto.

Tata Wiśniewski ma najlepszą pracę na świecie, pracuje w bibliotece, w dziale dziecięcym.  Czy wiecie, że w Dobrym Miastku, każdy dorosły ma swoją ulubioną bajkę np. malarka Marcjanna Malutka uwielbia „Mary Poppins”, szewc Piotr Diabełek czyta na dobranoc „Szewczyka Dratewkę”, a Józek i Ania Pyrowie, co roku czytają bajkę „O Jasiu i zaczarowanej fasoli”.

Józek Pyra uważa, że od fasoli wszystko się zaczęło, przyjaźń, konkursy biologiczne, plantacja fasoli, warzywniak, miłość i…podróże. Fasola jest super!

Wiśniewscy nie mieli okazji poznać właścicieli warzywniaka o nazwie „Od arbuza do ziemniaka”, gdyż ci akurat byli w podróży po Meksyku. Z każdej wyprawy przywożą nowe przepisy i nowe nasiona egzotycznych roślin, które sadzą w szklarni.

Czym tym razem Pyrowie zaskoczą mieszkańców Dobrego Miastka na warsztatach kulinarnych?

Czy będą to meksykańskie ogórki zwane inaczej mysimi melonami, papryka ognisty dzwonek, a może tygrysia kobra?

Czy jedliście kiedyś fioletowe marchewki, albo mangold?

A może potrawkę z pluszowego misia lub skakanki w sosie pomidorowym.

Jakie warzywo najbardziej przypadnie do gustu Berliozowi?

Kto śledzi panią Weronikę?

Dlaczego Alfred Pączek chodzi zamyślony, wzdycha i jest roztargniony?

Komu uda się wyhodować najpiękniejszą marchewkę?

A kto w doniczce znajdzie…? hmm… nic, nic …cicho sza.

Cytat: „Ze wszystkich nasion świata najcenniejsze są nasiona przyjaźni”.

Cóż mogę więcej dodać – cud miód i … warzywko. Nie zastanawiajcie się – czytajcie!  Za tę smakowitą książeczkę do recenzji dziękuję wydawnictwu „Zielona Sowa”, pani Justynie Bednarek i  ilustratorce Agacie Dobkowskiej.

elemen


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *