21 03 1998 zmarł Maciej Słomczyński

10 lat pracy nad Ulissesem, przekłady Miltona, Swifta, Chaucera  i przekład całej twórczości Szekspira; tak , Słomczyński miał prawo powiedzieć “Bóg powierzył mi honor tłumaczy” .

Ale autor genialnych  przekładów „Burzy”, „Antoniusza i Kleopatry”, „Zimowej opowieści”, „Serc starań straconych” by móc oddawać się spokojnie przekładowej pasji musiał wpierw wybić się na finansową  niepodległość. Zrobił to w sposób  równie genialny, jak przełożył „Ulissesa” – napisał kilka powieści kryminalnych. Opublikował je pod pseudonimem Joe Alex i spokojnie żył z tantiem ze sprzedaży poczytnych w PRL – u książek.

„Piekło jest we mnie”, „Cichym ścigała go lotem”, „Zmącony spokój pani labiryntu”, „Cicha jak ostatnie tchnienie” pracowały na finansowy spokój pisarza i tłumacza, a ten zamierzył się na Szekspira i pomnikowe dzieło Jamesa Joyce’a.

Z powodzeniem. Dla przekładu „Ulissesa” krytycy i znawcy nie znajdują słów podziwu,  i trudno wyobrazić sobie, że znajdzie się ktoś, kto  książkę Joyce’a będzie chciał przetłumaczyć na język polski po Słomczyńskim.

Szekspir? Komplet dzieł dramaturga Słomczyński  przełożył samodzielnie jako jedyny tłumacz na świecie! Po nim dzieła tego dokonał dopiero Barańczak.

Może w tej pracy było coś z przeznaczenia: język angielski był  ojczystym językiem tłumacza (jego matka była Angielką), uczył się czytać na anglojęzycznej Biblii i dziełach Szekspira w oryginale; jakkolwiek by nie było – taki wysiłek budzić musi  niekłamany podziw.

Ale twórczość bohatera naszej rubryki to nie tylko pomnikowe dzieła. Mistrz znany był z niezwykłej łatwości wierszowania; dość wspomnieć, że listy do znajomych pisał często i gęsto wierszem!

Potrafił pisać dosadnie – istnieje liczna grupa wierszy adresowana do czytelników dorosłych – to efekt zamiłowania do układania limeryków, książka „Limeryki plugawe”.

Rozległe dzieło tłumacza czeka na swoich czytelników, a za całą wiedzę o tłumaczu jako człowieku niech wystarczą powtarzające się w wypowiedziach tych, którzy Macieja Słomczyńskiego znali słowa; „zadziwiał rozległą humanistyczną wiedzą, posiadał  wysublimowany gust i intelektualną pewność siebie, uzupełnianą rzucanymi od niechcenia komentarzami o braku jakiegokolwiek uniwersyteckiego wykształcenia…”

fn


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *