“Łączniczki z Paryża” Pam Jenoff

 „Słowik” – Kristin Hannah, / „Biała róża, czarny las” – Eoin Dempsey,/ „Wojenna miłość”- Doug Gold,/ „Czas burz” – Adrian Grzegorzewski –

Francja – Niemcy – Słowenia – Polska – to tylko kilka książek  o ruchu oporu w czasie II wojny światowej.

Wiosną swoją premierę miała książka Pam Jenoff „Łączniczki z Paryża”, wydawnictwo Prószyński i S-ka.

Mimo, iż tytuł i okładka wskazują na Francję, to jest powieść o brytyjskim ruchu oporu, ale przede wszystkim o przyjaźni, miłości, odwadze i… zdradzie.

Powieść zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami.

Trzy bohaterki –

Nowy Jork – rok 1946 – młoda wdowa Grece Healey, spiesząc się do pracy, widzi zablokowaną po wypadku ulicę,  skraca sobie drogę, przechodząc przez halę nowojorskiego dworca. Jej wzrok przyciąga porzucona walizka. Czy ktoś ją tam specjalnie zostawił? Chcąc odszukać właściciela, lub informację do kogo należy zagląda do środka. Trafia na kopertę z plikiem zdjęć młodych kobiet.

Kim są dziewczyny  na dwunastu fotografiach?

Grece szuka odpowiedzi w brytyjskim konsulacie i w waszyngtońskim Pentagonie. W poszukiwaniach pomaga jej przyjaciel zmarłego męża, Mark.

Czy Grace uda się odszukać właścicielkę walizki i oddać zdjęcia?

Czy wspólne poszukiwania Grace i Marka zbliżą ich do siebie?

Londyn – rok 1943 – Eleanor Trigg  sekretarka w agencji Kierownictwa Operacji Specjalnych w skrócie – SOE, dzięki wiedzy, umiejętnościom, a także fenomenalnej pamięci staje na czele siatki tajnych agentek wysyłanych do Paryża podczas wojny. Eleanor najpierw werbowała odpowiednie dziewczyny, wysyłała je na szkolenie do Arisaig House w Szkocji, a następnie przerzucała do Francji i Holandii gdzie miały działać jako radiooperatorki.

„To był jej pomysł i jeśli coś pójdzie nie tak, całą winę zrzucą na nią. Niemal słyszała swoich kolegów w centrali, mówiących, że od samego początku wiedzieli, że tak będzie. Lecz ważniejsze od dobrej opinii o niej i od dumy własnej były dziewczyny. Od stopnia ich przygotowania zależało ich życie i powodzenie misji, którą miały wykonać.”

Paryż – rok 1944 – Marie  Roux była jedną ze zwerbowanych młodych kobiet. Samotną matką małej Tess, dla której liczył się każdy grosz. Dlatego mimo wielu wątpliwości zgodziła się na to niebezpieczne zadanie.

„W chwilach zwątpienia wyobraź sobie swoją córkę jako dorosłą kobietę. I pomyśl, co jej powiesz jaką rolę odegrałaś podczas wojny. Albo, jak mówiła moja matka, stwórz historię, z której będziesz dumna.”

Kryształki, cewki, szyfry na jedwabiu, wiadomości, klucze jednorazowe, kody bezpieczeństwa i indywidualny styl nadawania. Tyle zabezpieczeń, tyle przygotowań i ćwiczeń, czy operacja zakończy się pomyślnie?

Czym była akcja „Noc i mgła”, oraz radiowa gra?

Agentki, łączniczki radiotelegrafistki musiały wykazać się sprytem, odwagą, siłą i umiejętnościami, żeby uniknąć schwytania i przeżyć.

Czy im się udało? Czy dziewczyny ze zdjęć przeżyły? Czy Marii wróci do córki?

„W czasie wojny prawda jest tak cenna, że zawsze powinna jej towarzyszyć obstawa złożona z kłamstw”. Winston Churchill

Ciekawa historia przepełniona emocjami i uczuciami, czyta się z wypiekami na twarzy jak powieść sensacyjną. Fani literatury obyczajowej z historią wojenną tle nie mogą jej przeoczyć. Gorąco polecam.

elemen


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *