3 I 1892 urodził się J.R.R. Tolkien

Pisanie o Tolkienie , kiedy każdy czytelnik Władcy Pierścieni, Dzieci Hurina”, „Sillmarillionu i Hobbita”  jest  chodzącą encyklopedią wiedzy na temat ulubionych książek i ich autora stanowi pewnego rodzaju wyzwanie, dlatego przypominając sylwetkę Tolkiena, chcemy zaproponować kilka fragmentów wypowiedzi o jego dziele, z propozycją, by stały się one  „tematami do przemyślenia” dla tych, którzy tolkienowskie dzieło znają na wyrywki, a zachętą do lektury dla tych, którzy tę wielką czytelniczą przygodę mają wciąż przed sobą.    

Tolkien skomentował największe swoje dzieło w taki sposób :

We »Władcy Pierścieni« próbowałem uwspółcześnić mity i uczynić je wiarygodnymi”.

 Grotta, autor biografii pisarza  „Tolkien: Twórca Śródziemia, rozwijając tę myśl napisał :

Tolkien rozumiał znaczenie mitu dla języka i kultury. Mity zapewniają łączność z przeszłością, ciągłość, która pozwala ludziom przetrwać teraźniejszość i z nadzieją patrzeć w przyszłość. W epoce bezprecedensowych zmian, ogniwa łączące z przeszłością są napięte do granic możliwości i ludzie nie mający korzeni mogą stać się – rozszerzając tę analogię – ludźmi bez gałęzi czy kwiatów. Korzenie przeszłości, mity, nie są już do przyjęcia w ich tradycyjnej postaci i muszą być opowiedziane na nowo, w bardziej stosowny, współczesny sposób”.

Wiesław Juszczak, skupiając się na problemie gatunku literackiego Hobbita” i „Władcy pierścieni” postawił intrygujące pytanie dotyczące zagadki pojawienia się takiej książki we współczesnej kulturze;

patrząc na genezę tego dzieła i „gatunkowe” jej cechy, nie sposób pojąć, jak w kulturze, której religijne korzenie zostały dawno wykarczowane przez naukę i technikę, wyrwane przez nieustannie powracające fale „racjonalizmów” i „materializmów” – jak we współczesnej kulturze europejskiej mógł powstać epos. Jak znamiona eposu mogła – w dodatku – przejąć i udźwignąć forma powieściowa, która przed wieloma już wiekami właśnie epos wyparła? Wydaje się to równie zagadkowe i równie nieprawdopodobne, jak wyhodowanie potężnego drzewa na jałowej pustyni, w miejscu odległym setki kilometrów od najbliższych źródeł. Może to tak w tym pociąga? Może aż tylu jest mieszkańców naszego świata spragnionych cienia?”

Czesław Miłosz wreszcie, na marginesie  oscarowego sukcesu ostatniej ekranizacji „Władcy pierścieni” pyta o bohatera epopei Tolkiena i o bohatera współczesnej literatury w ogóle;

Powieści Tolkiena wyróżniają się na tle literatury XX wieku swoją wiernością ideałom staroświeckim i brakiem pesymizmu. Są, jeżeli taka rzecz istnieje, wzorową literaturą dla młodzieży. Eksploracja psychologiczna w powieściach XX wieku doprowadziła do rozpadu postaci na wiązki doznań, a także odesłała heroizm woli do lamusa. Działo się to w przeciwieństwie do życia, które w toczonych wojnach tego stulecia było pełne przykładów ogromnego bohaterstwa. Rozmyślanie nad Tolkienem zmusiło mnie do postawienia w jakimś artykule pytania: <Jak to jest, że w literaturze XX wieku jedyną postacią bohaterską jest nie człowiek, ale hobbit?>”

Przytoczone fragmenty mają wspólny mianownik: wzorcowa opowieść, mit.

Mit, jak ktoś napisał,  „domaga się wiary”, ale także „otwiera możliwości, odpowiada na tęsknotę”. Na marginesie twórczości Tolkiena może będzie na miejscu namysł nad tym właśnie: jaką tęsknotę zaspokaja tolkienowski mit  i jakie otwiera przed nami możliwości?

fn


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *