2 IV 1805 urodził się Hans Christian Andersen

Był pisarzem i poetą, ale nie powieści i poezje przyniosły mu sławę, a twórczość baśniowa.

W każdej bibliotece, w większości istniejących jeszcze księgarń znaleźć można tom baśni Andersena z „Calineczką”, „Dziewczynką z zapałkami”, „Królową śniegu”, „Nowymi szatami cesarza”. Musi być w tych baśniach coś niezmiennie aktualnego, coś nieustannie bliskiego kolejnym pokoleniom, że żyją wciąż w wyobraźni dzieci. Mówimy, „dzieci”, ale świat, o których opowiadają te historie bliższy jest przez swoje skomplikowanie, nieoczywiste sytuacje, dramaty światu dorosłych.

Dzieci jednak potrafią potężniej odczuwać to, co do dorosłych serc przebija się często z trudnością albo wcale. Pisze o tym w pięknym eseju o spotkaniu z lekturą baśni Andersena, Stefan Chwin. „Chciałem mieć serce z lodu. Takie jak serce Kaja z baśni Andersena. Wierzyłem, że nieczułe serce pomaga żyć. Chciałem być opancerzony, wewnętrznie samowystarczalny, niemożliwy do zranienia, odporny na ciosy, odgrodzony od świata kamiennym murem niczym twierdza, do której nikt się nie wedrze. ”

Czytajmy więc dzieciom (i sobie samym) baśnie  Andersena uważniej, może dostrzeżemy i usłyszymy tam wir rzeczy i spraw, który zwykliśmy nazywać „naszym życiem”: dziwny, trudny, skomplikowany świat dorosłych ludzi, świat spowity w baśniowy kostium.

fn


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *