6 04 1528 zmarł Albrecht Dürer

Był malarzem i grafikiem, ale największe zasługi przypisuje się mu w rozwoju drzeworytnictwa i miedziorytu. Jego charakterystyczne grafiki znane są wielu czytelnikom, często stanowią oprawę ilustracyjną książek. I dla jednego ze znanych drzeworytów Dürera przywołujemy dziś postać tego artysty, a nie któregoś z pisarzy.

Pisarz jest tu jednak niezbędny, bo to on ożywia w swojej powieści grafikę niemieckiego mistrza, czyni ją współczesną, bliską nam, aktualną. Grafika to „Rycerz, śmierć i diabeł”, książka, w której grafika  ta stanowi coś więcej niż tło to „Rycerz i śmierć” Leonardo Sciasci.

Przy Dürerze wspominamy więc Sciascię, wielkiego sycylijskiego pisarza, który bohatera swojej opowieści obdarzył takim strumieniem myśli: „ ..wydało mu się bowiem, że Śmierć Durera przybiera nagle jakąś nutę groteski. Niepokoił go zawsze ten trochę zmęczony wyraz Śmierci, która zdaje się mówić, że powoli, ze znużeniem nadchodzi, gdy jesteśmy już sterani życiem. Zmęczona Śmierć, zmęczony koń: nie to,  co konie z Triumfu śmierci i Guerniki. I, mimo groźnych dodatków, wężów i klepsydry, wyraża raczej stan żebraczy niż triumf. „Śmierć spłaca się żyjąc”. Żebrze się o nią, żebraczkę. Jeśli chodzi o Diabła, też zmęczonego, jest zbyt szkaradnie diabłem, by mógł być wiarygodny. Ponieważ jednak w życiu ludzkim stanowi mocne alibi, próbuje mu się teraz przywrócić utracony wigor poprzez teologiczne terapie uderzeniowe, reanimacje filozoficzne, zabiegi parapsychologiczne i metapsychiczne. Diabeł zaś jest tak zmęczony, że zdaje się we wszystkim na ludzi, którzy wiedzą, co robić, lepiej od niego samego. A Rycerz: gdzie on jedzie w tej swojej zbroi, taki nieporuszony, ciągnąć za sobą zmęczonego Diabła i odmawiając obola Śmierci? Czy dojedzie kiedyś do zamkniętej twierdzy na górze, twierdzy najwyższej prawdy, najwyższego kłamstwa?”

Do Sciasci wrócimy niedługo w opowieści o nowo wydanej książce Jarosława Mikołajewskiego i Pawła Smoleńskiego „Czerwony śnieg na Etnie” – ma w niej swoje mocne miejsce, dzisiaj tylko znak, sygnał, refleks tego w jaki sposób rozmawiają ze sobą sztuki, epoki, dzieła, myśli. 

fn


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *